Zielona Biblioteka #3: Green Witch – Zielona Czarownica

Są takie książki, które są odrobinę mniej „przyziemne”. Są takie osoby, które chcą doświadczyć w swoim życiu czegoś magicznego. Albo przynajmniej chociaż trochę się do magii zbliżyć.

 

Wpadła mi jakiś czas temu w ręce książka Green Witch. Książka o byciu zieloną czarownicą.

 

Przekonajcie się sami, czy jest to książka dla Was.

Czytaj dalej Zielona Biblioteka #3: Green Witch – Zielona Czarownica

Zimowe herbaty – Masala Chai i nie tylko

Jest już zima, śniegu ni ma, ale na pewno nie raz zmarznie nam to i owo. Przychodząc z zewnątrz w stanie zbliżonym do sopla lodu, najchętniej wskoczylibyśmy pod kołdrę lub do wanny z gorącą wodą, niestety czasem po prostu nie ma ku temu czasu lub sposobności.

 

Najprostszym sposobem na rozgrzanie się to po prostu ciepły napój. Oczywiście, że czekolada na gorąco jest pyszna i jednocześnie mocno grzeszna, więc i z tym należałoby trochę się pohamować 😉 

Postanowiłam dla Was rozpisać zatem herbatki, które mi pomagają przetrwać ten ponury czas i rozgrzać się od środka.
Czytaj dalej Zimowe herbaty – Masala Chai i nie tylko

Aromaterapia – co to takiego i o co w niej chodzi?

I czym tu się ekscytować? Jaka aromaterapia? To tylko zapaszek jakiś.

 

No właśnie… nie.

Olejki eteryczne to substancje, które otrzymujemy prosto z roślin. Służą tym roślinom do różnych celów – wabią owady, odstraszają szkodniki, imitują hormony i feromony, przyciągają zwierzęta lub wręcz przeciwnie – zniechęcają je do zbliżania się. Wiele roślin ma określone działanie, które ukryte i przekazywane jest w liściach, korzeniach, łodygach, kwiatach oraz pojedynczych komórkach.

 Jeżeli używamy czystych, dobrej jakości olejków możemy cieszyć się nie tylko pięknym zapachem, ale także całą gamą właściwości, jakie ta roślina nam przekazuje.

Znamy przecież już magię ziół, przypraw, warzyw. Czas poznać też magię esencji roślinnych, jakimi są właśnie olejki.

Czytaj dalej Aromaterapia – co to takiego i o co w niej chodzi?

Rozmnażanie ceropegii metodą motylkową

Ceropegia to bardzo wdzięczna roślina, pasująca do niesamowicie wielu miejsc. Mam wrażenie, że ta zielona firanka zawsze wygląda dobrze, niezależnie od tego, czy to jest wnętrze nowoczesne, boho, rustykalne czy LOFT.

Jest to też roślina, która w swojej firankowatości ma jedną wadę – rośnie na długość. Nie na boki. Na długość. Bardzo długa, ale rzadka sprawia, że nie wygląda to zbyt korzystnie.

Jest jednak skuteczny sposób, żeby zagęścić ceropegię w krótkim czasie.

Czytaj dalej Rozmnażanie ceropegii metodą motylkową

Zaduszki bez plastiku

Święto Zmarłych to piękny czas, kiedy odwiedzamy naszych zmarłych bliskich i szczególnie otaczamy ich myślą.

 

Jednocześnie jest to smutny okres – po pierwsze, przypominamy sobie szczególnie naszą tęsknotę za niektórymi. Czasem jest to jedyny raz w roku kiedy ich odwiedzamy, a także smutne jest to, że zmarłym dajemy w prezencie… śmieci.

Czytaj dalej Zaduszki bez plastiku

Zieleń w Przestrzeni Pełnej Czasu

Jest rok 2019, nie pamiętam już, który dzień, który miesiąc, który kwartał nawet.

Ola Budzyńska wpada na pomysł stworzenia jedynej takiej, niepowtarzalnej przestrzeni, w której będzie: kawiarnia, biblioteka, sklep, coworking, miejsce do wypoczynku, czytania, biznesowych spotkań, prezentacji, warsztatów. Obserwuję, jak wysypują się z niej pomysły, a także oglądam relacje z jej poszukiwań lokalu idealnego.

 

Lokal znaleziony, będzie Przestrzeń!

Czytaj dalej Zieleń w Przestrzeni Pełnej Czasu

Zielona Biblioteka #2: Bambusowy e-book

Gdy tylko dowiedziałam się, że zamierza powstać ebook o bambusach w Polsce i ma zamiar go napisać niekwestionowana królowa tych roślin w naszym klimacie, powiedziałam, że jako pierwsza ustawiam się w kolejce do jego zdobycia. 

Przeczytałam książkę i muszę powiedzieć tak. Jeżeli wydaje Ci się, że dużo się z niej dowiesz, że nauczysz się różnych gatunków, że ogarniesz jak rozróżniać dobór gatunków do stanowiska, jak się je sadzi, jak podlewa, jak nawozi, to muszę ci przyznać…

Czytaj dalej Zielona Biblioteka #2: Bambusowy e-book

Za każdym razem gdy mówisz „szczepka” gdzieś na świecie ktoś tępym nożem kroi styropian.

Niektórzy twierdzą, że życie to nie sprawdzian z języka polskiego. A jednak nasze zęby zgrzytają, gdy słyszymy „poszłem wziąść”, a „bynajmniej” myli się z „przynajmniej”.

I choć polonistką nie jestem, tym wpisem podzielę się z Wami najpopularniejszymi babolami językowymi w zakresie ogrodniczym.

Czytaj dalej Za każdym razem gdy mówisz „szczepka” gdzieś na świecie ktoś tępym nożem kroi styropian.